Czasy niewolnicze dyskryminowały ludzi. Niektórzy ludzie- niewolnicy byli traktowani gorzej niż zwierzęta, a ich życie było bardzo ulotne. W starożytnym Egipcie w dużej części służyli Oni do budowy piramid, które zaś służyły jak grób dla kolejnego faraona. Z pewnością każdy z was wie jak wygląda piramida i jak ją budowano- była to konstrukcja z wielkich bloków betonowych, które były niezwykle ciężkie. Proszę sobie tylko wyobrazić, że wtedy nie było żadnych maszyn budowlanych. A jedyną maszyną była lina i prymitywne narzędzia z drewna. Jednej blok kamienny dźwigało wielu niewolników. Niewolnicy pracowali o pustym żołądku i suchych ustach, co nie stawiało ich w komfortowej sytuacji. Z pewnością wiesz o tym, że wielu ludzi podczas takich budów ginęło. Często padali Oni z wycieńczenia, często z głodu, a wielu z nich nie chciało po prostu żyć. Pewnie zastanawiacie się po co tyle ludzi musiało umrzeć? Odpowiedź jest prosta- po to, aby mogła umrzeć jedna osoba jaką był faraon, to dla niego budowana była piramida. Tam miał spoczywać każdy potomek faraona, oczywiście było tak, że w jednej piramidzie mogło się zmieścić z tysiąc ciał, a najczęściej leżało tam tylko jedno ciało. Wewnątrz były różne tunele, w których są różne rysunki na ścianach. Warto wybrać się do Egiptu i zobaczyć co ciekawego mają takie piramidy pod sobą, jednakże trzeba się także zastanowić nad śmiercią niewolników, którzy pod tą budową zginęli i być może zostali pochowani. Takie zastanowienie daje dużo do myślenia i być może da odpowiedź o sens tej budowy.